Zima i wczesna wiosna nie są przyjazną porą dla kondycji i urody stóp – a przecież już wkrótce przyjdzie moment, że zapragniemy założyć odkryte buty. Aby stopy, ukrywane przez kilka miesięcy w ciasnym ciepłym obuwiu, skarpetach i rajstopach, mogły odzyskać piękny wygląd, potrzebują starannej uwagi i pielęgnacji.

Zimowe buty i nieprzewiewne warstwy odzieży sprawiają, że skóra stóp staje się przesuszona, szorstka, skłonna do pękania. Pod wpływem ciasnych butów mogą także pojawić się na nich odciski i zgrubienia. Jak przywrócić stopom gładkość i miękkość?

Czas na regenerację

Najważniejszym zadaniem jest pozbycie się zgrubiałego naskórka. Choć większość z nas regularnie używa pumeksu lub tarki, może to nie wystarczyć – zwłaszcza w sytuacji, gdy skóra na piętach stała się zgrubiała, twarda i spękana. Z przesuszoną „skorupą” możemy walczyć na kilka sposobów.

Zacznijmy od zmiękczającej kąpieli, najlepiej z użyciem specjalnej soli – rozpulchni ona zgrubiały naskórek. Następnym krokiem jest pozbycie się nadmiaru naskórka – możemy to zrobić używając peelingu (jeden raz zwykle nie wystarczy – musimy powtarzać zabieg regularnie) lub tradycyjnego pumeksu. Po kąpieli osuszmy starannie stopy, zwracając szczególną uwagę na przestrzenie między palcami i posmarujmy skórę regenerującym kremem lub maścią z dodatkiem mocznika. Starajmy się wybrać preparat z jak największą jego zawartością – składnik ten ma bardzo silne działanie zmiękczające i nawilżające, wspomaga też usuwanie martwych komórek naskórka i odnowę skóry. Do codziennej pielęgnacji (jeśli nie mamy problemu z pękającymi piętami) wystarczy krem zawierający 10 proc. mocznika, w przypadku silnych przesuszeń i pęknięć wybierzmy kosmetyk, którego zawartość sięga lub przekracza 25 proc. Krem lub maść warto aplikować regularnie, nawet dwa razy dziennie.

Innym sposobem jest użycie specjalnego elektrycznego pilnika do stóp, najlepiej z diamentową głowicą. Możemy używać go zarówno na suchą, jak i na wilgotną skórę, skupiając się przede wszystkim na najbardziej zgrubiałych partiach naskórka. Po zakończeniu ścierania i opłukaniu stóp również wcieramy preparat z mocznikiem.

W przypadku bardzo stwardniałego i szorstkiego naskórka możemy także użyć peelingujących skarpetek. To hit ostatnich lat. Zakładamy je zgodnie z instrukcją producenta – na godzinę lub dwie. Wewnątrz skarpetki (najczęściej foliowej) znajdują się substancje o działaniu zmiękczającym i złuszczającym. Po użyciu spłukujemy substancję i osuszamy stopy, możemy posmarować je natłuszczającym kremem lub maścią z witaminą A.

Jeśli dokuczają nam odciski, możemy potraktować je specjalnymi płynami lub plastrami – pamiętajmy, aby postępować zgodnie z instrukcją producenta!

Piękne paznokcie

Gdy już doprowadzimy skórę do porządku i stopy będą znów gładkie i przyjemne w dotyku, czas na paznokcie. Obejrzyjmy dokładnie płytkę, czy nie ma na niej zmian grzybiczych. Jeśli je zauważymy, udajmy się koniecznie do dermatologa – specjalista doradzi nam najskuteczniejszą kurację.

Jeśli paznokcie mają skłonności do wrastania, obcinajmy je prosto, bez zaokrąglania i nie przesadzajmy z piłowaniem – wystarczy lekko wygładzić brzeg płytki. Paznokcie najlepiej obcinać tuż po kąpieli – są wtedy miększe i nie łamią się. Nie wycinamy skórek przy paznokciach stóp – najlepiej odsuwać ich nadmiar podczas kąpieli.

Malowanie paznokci u nóg to kwestia indywidualna – jeśli lubimy, pomalujmy je lakierem w ulubionym kolorze. Można również potraktować je odżywką lub zostawić naturalne. W tym ostatnim przypadku możemy regularnie wcierać w płytkę krem – będzie wtedy odżywiona i naturalnie lśniąca.

Agnieszka Mączyńska-Dilis

Menu