Suplementy diety to temat rzeka. Możemy je kupić w każdym sklepie, a nawet kiosku. Choć nie mają statusu leków ani prawa udawania ich, większość obiecuje cudowne skutki – schudnięcie, poprawę cery i włosów, uzupełnienie niedoborów żywieniowych, etc. Warto jednak krytycznie podchodzić do obietnic i sprawdzać, co naprawdę zawiera preparat.

Większość z nas sięga po suplementy w okresach gorszego samopoczucia, zmniejszonej odporności, w obliczu problemów ze skórą i włosami. Wierzymy też w magiczną moc preparatów wspomagających odchudzanie. Niezależnie od tego, w jakim celu sięgamy po suplement, postarajmy się kupić dobry preparat. Jak to zrobić?

  1. Zapytaj farmaceutę.

Choć suplementy diety możemy kupić wszędzie, najlepiej wybrać się do apteki i zapytać farmaceuty. To najprostszy sposób, żeby kupić preparat dobrej jakości. Farmaceuta zapyta Cię z pewnością, jaki jest Twój problem i jaki efekt chcesz osiągnąć, po czym doradzi suplement o optymalnym składzie. Może też poradzić wizytę u lekarza, np. w przypadku problemów ze stawami (oprócz przyjmowania suplementów zawierających np. glukozaminę warto udać się do specjalisty) czy złego samopoczucia, osłabienia, braku odporności czy problemów z wagą – te ostatnie mogą być efektem problemów hormonalnych. Rozsądnie przyjmowany suplement nie zaszkodzi, ale nie wyleczy i nie zastąpi wizyty u lekarza ani badań. W konfrontacji z dobrym farmaceutą z pewnością usłyszymy taką informację!

  1. Czytaj składy!

Jeśli chcesz kupić suplement na własną rękę, nie sięgaj po pierwszy lepszy. Najlepiej obejrzyj kilka, zapamiętaj nazwy i sprawdź (np. w internecie) skład podany przez producenta. Zbadaj procentową zawartość składników aktywnych (np. w przypadku witamin w specjalnej tabeli powinna znaleźć się nie tylko informacja o ilości danego składnika w tabletce, ale także o tym, jaki pokrywa ona procent dziennego zapotrzebowania). Zwróć uwagę także na dodatki – wypełniacze, substancje słodzące, smakowe, aromaty etc. – im ich mniej, tym lepiej! Sprawdź informację o pochodzeniu składników – w przypadku np. tranu zwróć uwagę na to, czy w składzie znajduje się olej z wątroby dorsza, czy też z innych ryb. Wybierz ten pierwszy, zwłaszcza gdy w przypadku innych ryb nie zostały podane w ogóle nazwy gatunków.

  1. Sprawdź przyswajalność!

Składnik składnikowi nierówny – niektóre związki przyswajają się gorzej, inne lepiej. Informacje takie można sprawdzić w internecie, zapytać lekarza lub farmaceutę. Jest to częste w przypadku niektórych składników mineralnych – np. żelaza, wapnia czy magnezu. Upewnij się, jaki związek danego pierwiastka znajduje się w preparacie. Jeśli chodzi o żelazo, dobrze przyswaja się np. siarczan, glukonian czy bursztynian żelaza. W przypadku magnezu lepiej wchłania się np. mleczan czy cytrynian, niż tlenek magnezu. Popularne preparaty wapnia zawierają na ogół węglan wapnia, który ma dość przeciętną przyswajalność. Farmaceuci polecają raczej laktoglukonian lub cytrynian. Wapń najlepiej przyswaja się w obecności witaminy D, lepiej zatem wybierać takie mieszanki. Warto także sprawdzić nie tylko zawartość soli danego pierwiastka, ale także ilość jego jonów w jednej tabletce – dobry suplement powinien mieć na ulotce takie informacje!

  1. Upewnij się, że preparat jest w rejestrze!

Jeśli chcesz kupić cudowny środek reklamowany w internecie, zanim podejmiesz taką decyzję, wejdź na stronę Głównego Inspektoratu Sanitarnego (https://rejestrzp.gis.gov.pl/). Sprawdź, czy środek, który chcesz kupić, znajduje się w wykazie suplementów diety i jaki jest jego status.

I jeszcze jedno. Gdy już kupisz preparat, przyjmuj go dokładnie wg zaleceń producenta. Nie przekraczaj zalecanej dawki. Choć suplementy nie mają statusu leków, ich przedawkowanie także może być niezdrowe.

Agnieszka Mączyńska-Dilis

Menu