„Ślachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Tak w XVI wieku pisał Jan Kochanowski. I nic się od stuleci nie zmieniło. O tym jak cenne jest zdrowie zaczynamy myśleć dopiero wtedy, kiedy stajemy w obliczu konieczności walki z jakąś chorobą. W zasadzie nadal, dopóki nic nam nie dolega, to nie myślimy o naszym zdrowiu.

 Problem pojawia się wtedy, kiedy zaczyna dziać się coś złego, czujemy się z jakiegoś powodu źle. Na szczęście w dzisiejszych czasach wiadomo, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Każdy o tym wie i… na tym się kończy. Zdecydowanie już nie każdy zadba o siebie, wykonując badania profilaktyczne, czy nie zwlekając z wizytą u lekarza, gdy zaczyna czuć się źle. Zazwyczaj uruchamia się wtedy rodzaj „magicznego” myślenia: samo mi przejdzie, to nic poważnego, połykam trochę leków przeciwbólowych, nie mam czasu na kolejki do lekarza. Niestety, jeśli chodzi o kolejki do lekarza, to rzeczywiście może to zniechęcić wielu z nas.

Sens kampanii prozdrowotnych

Dlatego coraz większa ilość osób, które chcą świadomie dbać o swoje zdrowie i jak najpóźniej musieć korzystać z usług lekarza zaczyna zwracać uwagę na kampanie prozdrowotne, organizowane przez różne instytucje. Na pewna są one bardzo potrzebne, ale jak do wszystkiego innego, tak i do nich trzeba zachować odpowiedni dystans. Jak to wygląda w rzeczywistości? Osobiście podzieliłabym takie kampanie na kilka grup:

Ta najważniejsza, to prowadzona przez naszą służbę zdrowia. Mam na myśli przede wszystkim wszelkiego rodzaju zaproszenia na bezpłatne badania okresowe. Zazwyczaj dostajemy je po ukończeniu odpowiedniego wieku, np. kobiety po ukończeniu 50 lat otrzymują zaproszenie na bezpłatną mammografię. Zaproszenia takie obejmują też między innymi cytologię, kolonoskopię czy gastroskopię. Nie wszystkie są przyjemne, ale na pewno warto z nich skorzystać, przede wszystkim dlatego, że są w pełni refundowane, a poza tym możemy wybrać dogodny dla siebie termin. W wielu przypadkach badania te pozwalają wykryć określoną chorobę na tyle wcześnie, by jej leczenie było szybkie i skuteczne.

Druga grupa kampanii prozdrowotnych to wszelkiego rodzaju festyny, podczas których można przeprowadzić podstawowe badania, takie jak choćby pomiar ciśnienia. Można się wtedy także dowiedzieć o niebezpieczeństwach związanych z określoną grupą chorób i jaki sposób życia prowadzić, by ograniczyć ryzyko ich wystąpienia. W mniejszych miejscowościach często podczas takiej imprezy można wykonać badania mammograficzne lub inne, wymagające użycia konkretnej aparatury.

Inny rodzaj takiej kampanii to pikniki ze zdrową żywnością oraz wszelkie imprezy, na których organizowane są warsztaty zdrowego gotowania. Nie mam tu na myśli jakiś specyficznych diet, np. bezglutenowej czy wegańskiej. Chodzi mi o imprezy, gdzie można nauczyć się zdrowo gotować wykorzystując przede wszystkim rodzime owoce i warzywa, gdzie ludzie są zachęcani do tego, by zdecydowanie ograniczać wykorzystywanie produktów wysokoprzetworzonych. Coraz więcej mówi się także o tym, jak szkodliwa jest nadwaga, co chwila można usłyszeć o nowej „cudownej” diecie. Jeśli taki przekaz skłoni kogoś do wizyty u dietetyka i podjęcia decyzji o zmianie nawyków żywieniowych, zamiast stosowania owej „cudownej” diety, to znaczy, że jednak spełnił on swoją rolę.

Moda na zdrowie

Reklama to potężny środek przekazu. Ma ogromny wpływ na wszystkie sfery naszego życia, w tym także oczywiście na zdrowie. Czy może być choć częściowo prozdrowotna? Na pewno tak. Zaczynając od takiego drobiazgu jak reklama pasty do zębów czy płynu do pielęgnacji jamy ustnej. Część ludzi sięgnie po daną pastę czy płyn, a przecież prawidłowa pielęgnacja jamy ustnej to najlepsza droga do posiadania zdrowych zębów. Natomiast do reklam wszelkich suplementów diety trzeba mieć już zdecydowanie bardziej krytyczny stosunek. Warto pomyśleć o zwiększeniu odporności organizmu czy uzupełnianiu niedoborów niektórych witam, ale zanim się sięgnie po któryś z reklamowanych specyfików, trzeba zasięgnąć opinii lekarza lub chociaż farmaceuty.

Imprezy sportowe o masowym zasięgu to także forma kampanii prozdrowotnej. Ponieważ już od wielu lat prowadzone są akcje, mające na celu „rozruszanie” społeczeństwa, to wszelkie takie imprezy skłaniają ludzi do regularnego ruchu. Przecież do udziału w biegu czy rajdzie rowerowym trzeba się przygotować, organizm musi być wytrenowany. Na szczęście taki aktywny tryb życia stał się także bardzo modny. Coraz więcej ludzi w wieku 30-50 lat woli aktywnie spędzić czas, niż siedzieć na kanapie. Dzięki działaniom klubów osiedlowych i gmin także seniorzy stają się aktywniejsi. Wystarczy chociaż przyjrzeć się osobom, korzystającym z siłowni „pod chmurką”. Bardzo często są to osoby starsze, dla których jest to wspaniała okazja do ćwiczeń i jednocześnie spotkań towarzyskich.

Cenna edukacja

Jako kampanie prozdrowotne potraktowałabym także wszelkiego rodzaju kursy udzielania pierwszej pomocy. Jest ich bardzo dużo, organizowane są juz w przedszkolach. I odnoszą skutek, coraz częściej słyszymy o dzieciach, które potrafiły wezwać lub nawet udzielić pierwszej pomocy. Z dorosłymi gorzej, często są obojętni na fakt, że ktoś potrzebuje pomocy, chociaż tu także powoli następuje poprawa. Nagłaśnianie tego, jak ważne są pierwsze minuty udzielania pomocy w nagłej sytuacji zaczynają odnosić skutek. Zwłaszcza, że na takich kursach wyraźnie mówią, że jeśli nie jesteś w stanie udzielić pomocy, to chociaż postaraj się jak najszybciej ją wezwać. Można nauczyć się, jak to zrobić, aby pomoc zjawiła się jak najszybciej, często także ratownik może udzielić wskazówek, jak pomóc w pierwszej chwili poszkodowanemu.

Warto jednak pamiętać, że na ogólnie pojętej kampanii prozdrowotnej niestety próbują osiągnąć zysk rozmaite, nieuczciwe firmy, wykorzystując naiwność przede wszystkim starszych osób. Mam na myśli przede wszystkim składane telefoniczne propozycje udziału w spotkaniu, realizowanym np. przez firmę badającą wzrok czy słuch. Badanie ma być przeprowadzone gratis i tak zazwyczaj jest. Najczęściej jednak okazuje się, że wykryta zostaje wada wzroku czy słuchu, którą skoryguje doskonały produkt tej firmy, za który już oczywiście trzeba zapłacić. Nie trzeba chyba mówić, że rzetelność takich badań pozostawia wiele do życzenia.

Ogrom możliwości i form spędzania wolnego czasu, z jakim mamy obecnie styczność, także wpływa na nasz stosunek do zdrowia. Dlatego zwracamy większą uwagę na własną kondycję oraz na rozmaite informacje dotyczące zdrowego trybu życia. Wszystkie takie informacje jednak filtrujmy przez swój własny zdrowy rozsądek i wybierajmy to, co rzeczywiście jest przydatne i korzystne.

Dorota Nowicka

Menu